Buty Asics Disney - Piękna i Bestia

20:34

Dziś mała recenzja mojego ostatniego zakupu! Kolaboracja firmy Asics Tiger z Disneyem, z okazji premiery Pięknej i Bestii. Buty Asics Tiger GEL LYTE V możemy nabyć w dwóch kolorach: Whisper White oraz Evening Sand, a model GEL LYTE III w dwóch kolejnych: Corydalis Blue i Black.

Poniższe zdjęcia dostępnych butów pochodzą ze strony http://www.asicstiger.com

Whisper White
Evening Sand
Corydalis Blue

Black

Według opisu producenta, kolory mają odzwierciedlać zamek Bestii oraz jego zaczarowaną różę. Fantazji na temat tych porównań może nie będę oceniać ale na pierwszy rzut oka buty niczym nie nawiązują do klasycznego filmy Disneya. I właśnie chyba o to chodziło.


Swoją parę, w kolorze Evening Sand, zamówiłam z Zalando. Znalazłam ją przez całkowity przypadek, szukając nowych adidasów na wyjazd do Walt Disney World we wrześniu. Po urodzeniu synka, moje sotpy niestety się powiększyły, więc muszę nabyć kilka nowych par butów. Najwygodniejszym obuwiem do pokonywania kilkunastu tysięcy kroków dziennie w parkach Disneya, są właśnie buty typu adidas (trainers). Zawsze przeszkadzało mi noszenie takich butów do sukienek czy spódnic, które uwielbiam i nie wyrzeknę się noszenia ich w parku. Zauważyłam na kilku kontach Instagram, że całkiem znośnie wyglądają w takich zestawieniach buty w kolorze nude, czyli cielistym. I za takimi właśnie butami zaczęłam rozglądać się na Zalando. Dodatkowo nadmienię, że w związku z kontuzją stopy, za poradą rehabilitantki, powinnam nosić adidasy przeznaczone do biegania, czyli po prostu ze sztywna podeszwą. Tak więc od kilku miesięcy noszę inne buty firmy Asics i jestem z nich bardzo zadowolona. Dlatego właśnie gdy tylko zobaczyłam powyższe modele, nie zastanawiałam się długo i zakupiłam od razu dwie pary w innych rozmiarach: 38 i na wszelki wypadek 39.

Bardzo duży plus za pudełko, chociaż wiem że dla wielu osób nie jest ono istotnym elementem. Ja natomiast trzymam buty w ich oryginalnych opakowaniach, jeżeli nie są używane. I dzięki wyglądowi pudełka nie będę musiała sprawdzać co jest w środku. Dodatkowo, pudełko prezentuje się bardzo ładnie i ma chyba więcej do rzeczy z filmem niż same buty.






Piękne złote napisy i podobizny Belli i Bestii a także nazwa producenta, moim zdaniem bardzo wyróżniają się pośród opakowań butów sportowych. Na prawde miło jest odpakowywać buty tak pięknie zapakowane. 





W środku również dobrze zabezpieczone przed kurzem i ocieraniem się o siebie podczas transportu. Ale to raczej już standard jeśli chodzi o pakowanie butów. Przypomina się się natomiast scena z filmu "Praktykant" z Anne Hathaway, gdy Jules pokazuje swoim pracownicom jak poprawnie i schludnie pakować paczki w jej firmie. Jedno z pudełek, z rozmiarem 39, było właśnie tak schludnie i ładnie opakowane miłym szeleszczącym papierem.

Same buty, na pierwszy rzut oka nie wyróżniają się niczym szczególnym, chyba że właśnie brakiem pstrokatości, która jak dla mnie znamionuje firmę Asics (jest ona dla mnie właśnie kompletnym zaprzeczeniem, nudnych i sztampowych butów sportowych).





Kolor Evening Sand przypomina na żywo, kolor łososiowy albo brzoskwiniowy. No nie jest niestety łatwo go opisać. Zdjęcia, jak widać, też za każdym razem wyglądają odrobinę inaczej, nawet na stronie producenta. Góra buta wykonana jest ze skóry - zamszu, czyli w modelu LYTE V nie jest gładka. Podeszwa wykonana jest z pianki i gumy a wnętrze buta ze śliskiego materiału. 



Bok od strony wewnętrznej, nie posiada żadnych oznakowań.



Prawy but od strony zewnętrznej ma wybite logo Disney a lewy but nazwę modelu, czyli GEL LYTE V. 

Wewnątrz butków, mała niespodzianka - logo Piękna i Bestia a w także motyw przewodni: "Piękno znajduje się wewnątrz". Bardzo miły dodatek <3



Wkładka jest dość wysoka (ok 6 mm) i wygodna i ma chyba być tym elementem żelowym, do którego nawiązuje nazwa modelu GEL. Jest ona wykonana z pianki, pokrytej śliskim materiałem. 
Buty sprawiają wrażenie płytkich przy zakładaniu. Podejrzewam jednak, że podeszwa odrobinę się znosi. 

Wnętrze modelu LYTE V jest dość nietypowe, język butów nie jest oddzielony od boków, i tworzy tak jakby skarpetę (widać na powyższym zdjęciu). Jest to dosyć dziwne rozwiązanie i zajmie mi trochę czasu żeby się do tego przyzwyczaić. Jestem również posiadaczką tzw. wysokiego podbicia, moje stopy są wysokie mierząc od spodu do wierzchu stopy co tylko wzmaga efekt dziwnego uczucia przy zakładaniu tych butów. Cały "język" wysuwa się do góry przy zakładaniu, a jeżeli coś mnie jeszcze uwiera, z przyzwyczajenia go pociągam jeszcze wyżej i wtedy skarpeta jakoś dziwnie wystaje. Ale mam nadzieję, że szybko się przyzwyczaję. Wewnętrzna część skarpety jest dość śliska i bardzo miła w dotyku. Zewnętrzna jej część jest pokryta materiałem w róże, którego jednak nie widać bowiem przykryty jest siateczką. Zabieg moim zdaniem zupełnie zbędny. Buty mają być tylko subtelnym ukłonem w stronę filmu, ale myślę, że materiał w róże widoczny w innych modelach nie byłby tu nadmiernym ozdobnikiem. Szkoda. 



Na szczęście pozostaje nam jeszcze tył buta na którym wyeksponowana jest róża Bestii. Piękny i subtelny akcent, na zakończenie :)


Cena:

Swoją parę kupiłam na szwedzkiej stronie Zalando, na wyprzedaży. 
Oryginalna cena: 1 345 SEK
Wyprzedaż 20%: 1 075 SEK (Około 460 PLN)

Na polskim Zalando buty są tańsze, a także w chwili obecnej, bardziej przecenione.

Oryginalna cena: 579 PLN
Wyprzedaż 50%: 289,50 PLN (Zalando.pl)

I następnym razem kupując buty, sprawdzę czy są tańsze w Polsce!


Ciekawostka:

Firma Asics, wypuściła również kolekcjonerską edycję tych butów, oczu nie mogłam odlepić od monitora (te piękne róże odciśnięte na czubkach!!)...
Galeria i artykuł na Sneaker News.


Na zakończenie:

Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu. Buty bardzo mi się podobają i nie są zbyt ostentacyjne i nie krzyczą DISNEY! MYSZKA MIKI! BESTIA! 
Takie krzyki mi nie przeszkadzają, biorąc pod uwagę moje zamiłowanie do parków i animacji Disneya, ale uważam że czasem przydaje się odrobina umiarkowania. Dzięki swojej prostocie, buty są uniwersalne i można je założyć na wiele różnych okazji. Na pewno po czasie, przydadzą mi się także jako buty na siłownię. 
Co do wygody i ogólnego użycia, nie mogę się jeszcze wypowiadać, ponieważ buty nosiłam tylko w domu, co w żaden sposób nie odzwierciedla używalności na innych nawierzchniach. Pierwsze wrażenie jest pozytywne a jedyne zastrzeżenie jakie mam to to, że buty sprawiają wrażenie odrobinę płytkich (co zapewne spowodowane jest wysoką wkładką). Jeżeli buty się nie sprawdzą, na pewno za jakiś czas napiszę dlaczego. 

Dodatkowo planuje zmianę sznurówek na satynowe szerokie wstążki, co powinno dodać im odrobinę uroku. Zdjęcia na pewno dodam!

You Might Also Like

0 komentarze

Popularne posty

Dołącz na Facebooku

Flickr Images